uwielbiam te sklepy. to naprawde ekscytujace znajdowac w nich naprawde piekne, i co najwazniejsze, wyjatkowe ubrania. zlapalam lumpeksowego bakcyla od mamy, ktora, w przeciwienstwie do mnie, lubi zaoszczedzic przy kupnie nowych rzeczy. u mnie w miescie jest kilka fajnych second handow, polowania zazwyczaj sa udane