Ja zraziłam się do butów na bardzo wysokim obcasie na studniówce

Kupiłam w pasażu handlowym u siebie w mieście czarne szpilki o ciekawej fakturze materiału,ponadto się mieniła jakby takie malutkie drobinki świecące były na zewnątrz.Generalnie mój rozmiar obuwia to 38 ale niestety w tamtym sklepie 37 nawet były za duże :/ Bardzo mi się podobały,tak więc wolałam buty mniejsze i pokombinować z nimi niż kupić większe żeby mi spadały.Najpierw próbowałam je rozchodzić,nic z tego

Potem zaniosłam do szewca żeby mi je rozbił bo były za ciasne.W efekcie tego "powstały" za ciasne przy palcach a za luźne przy pięcie buty.Nie wiem co on takiego z nimi zrobił,czy to może wina tej przedziwnej faktury,czy jeszcze czegoś innego.Przemęczyłam ledwo jedną próbę Poloneza i zastąpiłam je innymi (dzięki Bogu przeczuwałam,że coś może być nie tak) dobrze bawiąc się do rana.Teraz mam uraz do szpilek od 8 cm w górę(tamte miały 10).Preferuję raczej płaskie buty,jeśli na obcasie to do 6 cm.